poniedziałek, 8 sierpnia 2022

Czas jarmarków - Gryczaki

       Mój pierwszy punkt sierpniowego programu (patrz wpis poprzedni) zrealizowany: Gryczaki, czyli festiwal kaszy w Janowie Lubelskim. Poza typowymi atrakcjami jarmarkowymi na festiwalu odbywają się pokazy gotowania, różne konkurencje: dla panów - dźwiganie worków z kaszą, dla wszystkich - ubijanie masła, konkursy kulinarne oraz koncerty. W tym roku jako atrakcję zapowiadano koncert zespołu Wilki, ale ja z rozpisanych na dwa dni propozycji wybrałam koncert The Polish Tenors oczywiście. Panowie Piotr Pastuszka, Łukasz Ratajczak i Sylwester Targosz-Szalonek zaśpiewali same przeboje. Operetkowe, Jana Kiepury, a nawet "Time to Say Goodbye" ("Con te partiro") rozsławione przez Bocellego w duecie z Sarah Brightman czy nieśmiertelny przebój Toma Jonesa "Delilah"  No ale do wspólnego śpiewania zachęcili publiczność arią z operetki "Baron cygański" - "Wielka sława to żart". 

       Mocne nagłośnienie estradowe pozwalało rozkoszować się słuchaniem śpiewu i jednocześnie spacerować od kramu do kramu, na których zachęcały regionalne potrawy: gryczaki (każda wioska, a nawet każda gospodyni ma swój własny przepis),  jagodzianki, słodkie wypieki, nalewki, miody, placki, babeczki... Były nawet sery i chleb ze smalcem.  I naprawdę nie rozumiem, zupełnie nie rozumiem, dlaczego najdłuższa kolejka stała po beznadziejnie nudne i przesiąknięte tłuszczem frytki. 

        Spróbowałam nalewki żurawinowej, oj, mocna była! I kupiłam kawałek ciasta z żurawinami. A poza tym kilka przedmiotów z serii rękodzieła na prezenty.  Pod wieczór drugiego dnia, czyli w niedzielę, rozstrzygnięto konkursy ogłoszone na początku na najlepszy gryczak janowski, najlepsze desery i najlepszą nalewkę żurawinową. Trzecie miejsce za gryczak otrzymała moja znajoma. Oczywiście nie proszę o przepis, bo jak wspomniałam wyżej, każda gospodyni ma własny i czasami są nie do powtórzenia, różnią się niuansami i wkładanym w recepturę sercem, zaangażowaniem, ale obiecane mam, że gdy upiecze ponownie według nagrodzonego przepisu, załapię się na poczęstunek. 

          Przy okazji tegorocznego festiwalu kaszy poznałam nową część Janowa Lubelskiego - ośrodek nad zalewem Zoom Natury.  Jest to park rekreacyjny z wieloma atrakcjami, w tym specjalne strefy dla dzieci. Oczywiście największą samą w sobie atrakcją jest zalew i możliwość korzystania z różnego rodzaju sprzętu wodnego.  Dość spory teren wokół otoczony jest lasem, co pozwala w razie upałów znaleźć cień i wytchnienie.  A tutaj w lesie słynny Kruczek, czyli uroczysko z kapliczką św. Antoniego, który według legendy miał tutaj wypoczywać. W Kruczku bije cudowne źródełko, ale ma to miejsce także znaczenie historyczne. Tutaj zbierali się partyzanci podczas II wojny światowej, tędy przerzucano broń i żywność.  Na pamiątkę walki i poświęcenia partyzantów znajduje się tutaj także Droga Krzyżowa. W scenach poszczególnych stacji oprawcy Jezusa mają hitlerowskie mundury. 

         Na zwiedzanie okolic i tajemnic lasu trzeba jednak wybrać inny termin. Na razie w uszach mam "O sole mio", a w ustach przysmaki. Tak refleksja przy okazji. Dwóch tenorów było młodych (przystojnych, a jakże), glosy mieli potężne, a jeszcze to nagłośnienie (nie, no, operowym głosem nie śpiewa się przez głośniki, ale cóż, taka impreza...) Jednak to ten trzeci, straszy już od kolegów, widać, że bardziej doświadczony scenicznie i głosowo, śpiewał najładniej, miał najlepszą technikę, która uwydatniała walory głosu, jego barwę. Lata praktyki mają znaczenie. Młody może mieć zapał, potencjał i energię, ale w uszach i pamięci pozostaje głos najpiękniejszy i technicznie doskonały. 

4 komentarze:

  1. No to miałaś super atrakcje. Fajnie, że Twoja znajoma......

    OdpowiedzUsuń
  2. Też się cieszę i z atrakcji, i z nagrody znajomej...

    OdpowiedzUsuń
  3. No to zbeształaś "młodość" po całości...;o)

    OdpowiedzUsuń
  4. No, muszą się jeszcze dużo nauczyć....

    OdpowiedzUsuń

Zadziwiające

       Kiedy zamykałam ten blog, było zaledwie kilka tysięcy odsłon. Wydawało się, że nie ma on jakiejś szerszej perspektywy na rozwój, bior...